Nazywam się Anna Piwońska. To moje polskie imię i nazwisko; i wciąż w użytku, choć wszyscy mówią do mnie: Balianka. Ten pseudonim nadał mi balijski kapłan, który jest moim Nabe, czyli nauczycielem wysokiej, balijskiej duchowości, uzdrawiania i pracy z energią Pola Kwantowego.
Tu, na Bali nadano mi również - w specjalnej ceremonii - lokalne imię: Iluh Putu Sakti i przyjęto do balijskiej społeczności.
Moja życiowa przygoda z Bali rozpoczęła się wiele lat temu od przypadkowej wycieczki. Pomimo mojej sceptycznej postawy wobec tego sławnego wśród turystów miejsca, od pierwszego wejrzenia pokochałam Wyspę i jej mieszkańców. Z wzajemnością.
Mam to niesamowite szczęście, że szybko zostałam zaadoptowana przez nobliwą, balijską rodzinę kapłanów - uzdrowicieli i jasnowidzów z najwyższej kasty Brahmana, dzięki której u samego źródła wciąż i wciąż odkrywam to, co jest czystą esencją tego niesamowitego skrawka lądu: unikalną kulturę silnego, duchowego połączenia z Matką Naturą i bardzo głębokiego zrozumienia jak właściwie działa otaczająca nas wszystkich Maya - iluzja, symulacja, którą postrzegamy jako naszą materialną rzeczywistość.
Z zawodu jestem doradcą, coachem i terapeutą a moją pasją jest, oprócz poznawania najskrytszych tajemnic Bali, inspirowanie tych, którzy już poczuli swój zew do rozpostarcia szerokich skrzydeł i magicznego lotu w najpiękniejsze dla nich obszary Życia. Ja motywuję do odkrywania i kształtowania własnych źródeł wewnętrznej Mocy, zapisanej w podświadomości, potrzebnej do manifestacji tego, czego pragnie Serce i do czego podąża Dusza.